Remiza.com.pl
Remiza.com.pl / Nasze działy / Inne / Ochotnicy z Grabowca nękani przez przedstawicieli samorządu

Ochotnicy z Grabowca nękani przez przedstawicieli samorządu

2008-10-20, o 14:36 - Mateusz, czytany 1003 razy.

Ochotnicy z Grabowca nękani przez przedstawicieli  samorządu

Ochotnicza Straż Pożarna w Grabowcu jest  wiodącą jednostką w gminie, średnio na rok wyjeżdża do ponad 30 interwencji - niby nie dużo, ale biorąc pod uwagę inne jednostki to sporo (druga jednostka ma średnio 10 wyjazdów rocznie). Tamtejsza straż udziela się w różny sposób, począwszy od zbierania darów dla szpitala, pomagając miejscowej parafii, a także na zlecenie wójta czyszcząc przepusty, gdy jest taka potrzeba. Oczywiście, gdy w pobliżu jest jakaś impreza, np. festyn z chęcią go zabezpieczają. W czym więc problem?

Artykuł 621
Ostatnio OSP Grabowiec dostała lekki samochód gaśniczy przeznaczony do ratownictwa drogowego, technicznego (Ford Transit) - radość wśród druhów ogromna - wyposażenie auta pozwoli na szybkie, sprawne działania ratownicze na wypadek wypadku komunikacyjnego itp. Niestety, według Pana Wójta ma on służyć do wożenia pracowników Urzędu Gminy i orkiestry z GOK-u. Twierdzi On, że ani prezes, ani naczelnik jednostki nie będzie miał wpływu na to, do czego będzie używane auto będące na wyposażeniu ich OSP.

Ostatnio wśród jednostek OSP pojawił się projekt, który pozwalał szkolić na odległość nie tylko druhów, a także mieszkańców. OSP Grabowiec jako jedna z licznych jednostek wystartowała w tym projekcie. Nosi on nazwę "Centra kształcenia na odległość na wsiach"

Artykuł 621
Nie obyło się bez problemów, które zgotowała im ta sama osoba swoim tokiem myślenia. Przez długi czas Wójt mówił, że jest to kawiarenka internetowa i jest ona własnością Gok-u (gminy), a co za tym idzie po zakończeniu projektu druhowie nie mieli nic do powiedzenia w jakich godzinach centrum ma być otwarte, kto będzie na nim pracował, a to wszystko dlatego, że całość znajduje się w Gminnym Ośrodku Kultury, ponieważ w remizie nie było warunków.

Artykuł 621
Kolejna osoba, dość kłopotliwa, a mianowicie Pani dyrektor GOK twierdzi, że druhowie nie mają prawa żądać dostępu do "alarmu", ponieważ trzyma tam cenne rzeczy, choć umowa mówi całkiem inaczej. Druhowie powinni dostać klucze i swój kod do alarmu.  Druhowie chcieliby, aby centrum było otwarte dłużej, a pracował w nim wolontariusz. Aktualnie centrum otwarte jest w godzinach od 14:00 - 18:00, kiedy nie każdy może skorzystać z internetu, ponieważ chętnych jest zbyt dużo.

Reklama

sponsora

Artykuł 621
Należy wspomnieć, że Centrum Kształcenia na Odległość w Grabowcu zyskało dodatkowy sprzęt za frekwencję. Niestety w środę nie ma co szukać dostępu do Internetu w miejscowości - GOK jest zamknięty, a co za tym idzie ICEO także. Osoby odpowiedzialne za to nie zgodziły się nawet, aby w ten dzień pracowała tam za darmo zaufana osoba.

- W sumie tam jest nasz sprzęt, o dość dużej wartości ok. 70 tyś, nie mówię, że wszyscy z naszej OSP powinni znać ten kod, ale choć jedna osoba z Zarządu - mówi jeden z druhów OSP Grabowiec.

To nie koniec problemów tej jednostki. Przy OSP w remizie działa nielegalnie "Rada Sołecka", która wynajmuje naczynia na wesela pobierając za to pieniądze. Wraz z naczyniami pobierają opłaty za wynajem sali (około 200 zł za wesele).

- Nie dość, że rozporządzają się nie swoim, my nie mamy ani nic do powiedzenia Minimum dziesięć wesel w roku to już niezła sumka. Nawet jak strażak bierze ślub to musi płacić - skarżą się druhowie.

Najgorsze jest to, że zarobione pieniądze nie są inwestowane w remizę, nawet w kuchnię. Po prostu brud, smród i ubóstwo, a OSP nie ma nawet kluczy do kuchni, choć jest to w ich budynku.  


No i ten nieszczęsny dach, który nie wymaga remontu w porównaniu z całością, a Rada Sołecka uparła się, że go wyremontuje. Na zebrania w sprawie dachu przychodzą tylko osoby, które popierają Panią sołtys. Pieniądze na dach mają pochodzić od wspólnoty wiejskiej. Na początku wyliczyli, że na wymianę dachu na bindrach, gdzie zrywając dach polecą i sufity wystarczy 30 tyś. (łącznie z blachą).

- Sprowadziliśmy bardzo dobrego dekarza, żeby zrobił wycenę i okazało się, że żeby to zmienić trzeba o wiele więcej, dekarz stwierdził, że wymiana tego dachu konieczna nie jest, wystarczy poprawić jedno łączenie bo w zimie tam nawiewa i skrapla się, dlatego może wyglądać, że dach przecieka.

Oczywiście te argumenty nie przekonały Panią sołtys, stwierdziła, że ta firma jest zła i znalazła własnych fachowców, których poczynania z dachami znane są w miejscowości i w większości przypadków nie są to dobre opinie, ale robili dach u Pana wójta i wystarczy, że władze wiedzą co jest dobre.

A co na ten temat Wójt gminy? Wójt stwierdził, że straż nie ma nic do powiedzenia, jak Rada Sołecka zaplanowała remont to tak ma być.

Na ostatnim zebraniu o którym prezes dowiedział się w dniu w który miało się odbyć i to od osób postronnych, druhowie dowiedzieli się, że remont będzie, że trzeba wyrzucić strażaków z remizy, że nic nie robią. Leciały takie inwektywy w kierunku strażaków, które na takim zebraniu, wśród dorosłych ludzi nie powinny się znaleźć.

Wójt rozmawiając z nami mówi, że się nie będzie mieszał, a na zebraniu przytakuje posłusznie Pani sołtys, na początku zebrania wójt powiedział, że jeśli się nie zgodzimy na remont to nie dostaniemy pieniędzy na samochód, a pracownik zajmujący się strażami w gminie poinformował nas telefonicznie, że jeśli nie zgodzimy się na remont to wójt nie będzie nas dotował. Nie mamy już siły z nimi walczyć, rozważamy najczarniejsze scenariusze wystąpienie z KSRG, rozwiązanie jednostki, która w całej chyba historii nie zyskała tyle co przez ostatnie lata.

Stanęło na tym, że remont i tak będzie, ale nie całego dachu, a blachy i tych części drewnianych które są w kiepskim stanie.  W remizie trzeba chociażby podnieść bramę garażową bo GBA wchodzi na styk, po zmianie dachu strażacy nic nie będą mogli ruszyć.

- Chcieliśmy piętro nad garażami, jakąś łazienkę zrobić z prawdziwego zdarzenia bo mamy przy remizie tylko tzw. "wychodek", ogrzewanie bo niedługo z wilgoci grzybem cała zarośnie, a na ogrzewanie kominkowe z nawiewem Pani sołtys powiedziała: a kto będzie tego pilnował?

Redakcja Polskiego Serwisu Pożarniczego apeluje do władz Grabowca o zaprzestanie chorych działań, które powoli doprowadzają do upadku bardzo ambitnej i mobilnej jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej. Bezpodstawne utrudnianie im działań, wyniszczanie tych ludzi od środka, ludzi - którzy są gotowi nieść pomoc w dzień jak i w nocy, jest sytuacją poniżej linii krytyki. Mamy ogromną nadzieję, że po tej publikacji niektórzy ludzie, którzy myślą że są panami sytuacji - wejdą na dobrą drogę i zrehabilitują się.

GEOlokalizator
Przełącz w tryb
GEOlokalizatora
Fryc
Fryc

Komentarzy: 13
#1 | 2008-10-20, o 16:27
co za gmina!!!! tą cała sprawą powinna się zainteresować jakaś instytucja która by skontrolowała władze gminy, CBA CBŚ itd. To wszystko jest naprawde chore. Masakra!!
Mateusz
Mateusz

Komentarzy: 208
#2 | 2008-10-20, o 16:29
Czasem użycie jakichkolwiek służb mija się z celem, chodzi tutaj o to, aby pewne rzeczy się zmieniły, a władze zrehabilitowały - jeśli się to nie uda, będziemy walczyć dalej innymi chwytami.
sheldon
sheldon

Komentarzy: 22
#3 | 2008-10-20, o 16:55
Nie chce nawet mi się tego komentować - nie ma słów po prostu!!!! Oby ogień przygrzał jej jak najszybciej dupsko, niech czeka sobie na jednostki z innych miejscowości patrząc, jak jej dobytek płonie. Z CAŁEGO SERCA TEGO ŻYCZĘ.
Artur Kom.
Artur Kom.

Komentarzy: 2
#4 | 2008-10-20, o 19:45
Czytając ten artykuł normalnie może coś człowieka trafić. Brak słów na takie postępowanie, szkoda tych strażaków którzy chcą by było jak najlepiej w ich straży, a co niektórzy rzucają tym druhom kłody pod nogi. Może w końcu ktoś przeczyta ten artykuł z Zarządu Wojewódzkiego w Lublinie i się tym tematem zajmie. Życzę druhom by jak najszybciej załatwić ten temat
tozek
tozek

Komentarzy: 11
#5 | 2008-10-21, o 0:36
to jest śmiech w biały dzień serio ta włada już na głowę dostaje tu ludzie chcą pomagać innym ratować życie mienie ale ktoś i nie pozwala na to bo samochód ma służyć jako taksówka a później jak przyjdzie co do czego to będzie na strażaków. Druhowie z OSP Grabowiec nie poddawajcie.
Pysia
Pysia

Komentarzy: 40
#6 | 2008-10-21, o 11:20
Po prostu brak słów co się dzieje :((((
Trzymam mocno kciuki,żeby wszystko się udało po ich myśli (druhów). Władzę za bardzo czują się panami. Czas to zmienić...............!!!!!
Lukasz_1_22
Lukasz_1_22

Komentarzy: 2
#7 | 2008-10-22, o 16:41
jeden telefon do programu uwaga i TVN się zainteresuje :) ich wszystkie tematy z polityka związane interesują ;)
nikt
nikt

Komentarzy: 2
#8 | 2008-10-23, o 11:47
Ja się może wypowiem na temat ICEO poruszonego w na początku tego artykułu. Widzę, że Pan \"Redaktor\" napisał artykuł bazując na argumentach strażaków, a wiadomo ze w każdej sprawie medal ma dwie strony i decydując się na publikacje wypadało by poznać całą sprawę! Pretensje do Dyrektora GOKu - ale z czym do ludzi :] przecież GOK wcale nie prosił się o te komputery! to straż przyszła z prośba o wynajem sali pod ICEO i gdyby nie zgoda szefostwa o udostępnienie sali nie było by żadnych komputerów na ich stanie!!! podpisując umowę strażacy wiedzieli ze pomieszczenie nie ma oddzielnego wejścia a co za tym idzie uzależnione jest od alarmu budynku GOKu. Rzecz jasna i logiczna ze żaden dyrektor, szef zakładu czy instytucji nie da kodów dostępu do alarmu osobie postronnej nie będącej pracownikiem! wolontariat - o którym mowa w zaleceniach a nie we wskazaniach – mówi, że może być wolontariusz - ale w remizie do której klucze ma prezes lub inna osoba odpowiedzialna za pomieszczenie w którym znajduje się ICEO! I skąd wziąć tak oddanego wolontariusza który zajmie się salą przez następne 4 lata trwania projektu! To chyba brak wyobraźni! W dokumentach zobowiązujących Wójta Gminy do kontynuacji projektu do 2013 roku nie jest nigdzie napisane w jakich godzinach i ile ma pracować centrum! Ponieważ prezes OSP nie przyszedł na koniec umowy z Combidatą aby ustalić grafik pracy ICEO od 1 października 2008 pracownicy GOKu ustalili (wg zalecenia Wójta), że Centrum będzie otwarte w godzinach pracy ośrodka kultury, czyli 5 dni w tygodniu po 8h, to chyba wystarczający czas dla mieszkańców aby mogli skorzystać z Internetu. W środę jest nieczynne - bo tak pracuje GOK ale w sobotę za to jest otwarte (w godzinach 12:00 – 20:00 z czego od 17:00 nie ma ani jednego spragnionego internauty)! Więc mają okazję skorzystać nawet Ci, którzy przyjeżdżają na weekend z uczelni czy pracy. Nikt nie powiedział, że sprzęt - o wartości 70tyś nie jest straży (bo plotkę można puścić na przeróżny temat), na każdym zestawie komputerowym jest naklejka OSP Grabowiec. A użytkownicy przychodząc nie pytają czyją własnością jest sprzęt tylko cieszą się ze jest, wiec bez sensu a raczej nie na miejscu jest szukanie problemu tam gdzie go nie ma! Można by jeszcze dużo napisać ale... i tak pewnie ktoś mnie OBALI. Pozdrawiam wszystkich :) DomiNICK.
osp.grabowiec
osp.grabowiec

Komentarzy: 1
#9 | 2008-10-25, o 11:25
Zapomniałeś Dominik jakie były kulisy Centrum? I kto przyszedł do Pani dyrektor? Strażacy czy Pan wójt? I przypomnę Ci jeszcze, że o Centrum nawet Ty wcześniej wiedziałeś jak OSP i pamiętna rozmowa Twoja i pracownika UG w mojej obecności na temat Centrum a OSP dowiaduje się za parę dni od koordynatora powiatowego, który był bardzo zdziwiony, że my jeszcze nic nie wiemy. Nikt nie przyszedł na koniec? A kto był przy spisywaniu sprzętu? I dobrze pamiętasz jak wtedy rozmawiałem o dalszej działalości z Tobą, dzwoniłem do koordynatora w tej sprawie i do Pana wójta, który poinformował mnie, że już jest i tak wszystko uzgonione. Doskonale wiesz, że chciałem, żeby ICEO funkcjonowało na starych zasadach, czyli 1 etat na dwóch pracowników i w tych godz jak było.
nikt
nikt

Komentarzy: 2
#10 | 2008-10-26, o 11:39
Pierwsza rozmowa na temat sali odbyła się w towarzystwie moim Wójta i Pana Tadeusza H. I powinieneś się cieszyć, że ktoś się starał aby było gdzie postawić TWOJE komputery. Jakby Wójt nie przyszedł razem ze Strażakami, których reprezentowałeś to sala nie została by wynajęta pod ICEO, STRAŻACY NIE MIELI BYŻADNEGO SPRZĘTU a komputery przyjechały by z "wioski internetowej" i tak czy inaczej kawiarenka by istniała :] Tak jest o działalności rozmawialiśmy tak jak piszesz, mówiłem żebyś powiedział o tym Wójtowi, Twój plan nie wypalił i POWIEDZIALEŚ mi żeby godziny pracy ustalić samemu a ICEO ma opiekować się GOK. "chciałem, żeby ICEO funkcjonowało na starych zasadach, czyli 1 etat na dwóch pracowników i w tych godz jak było" tak by było dobrze ale dobrze o tym wiemy, że to nie przejdzie! Nie pisz tak jakbym zapomniał jak to się zaczynało :] Z tego co zauważyłem to powód działania władz był taki aby na terenie gminy zaistniała kawiarenka a czy to bedzie przez straż czy przez gok to jedna chwała, byle było coś dla ludzi... ale tak to jest. "Apetyt rośnie w miarę jedzenia". OVER

Aby dodać komentarz, musisz sie zalogować. Nie masz konta? Rejestracja

W serwisie jest 28 użytkowników: 1 zarejestrowany i 27 gości.
Zarejestrowany użytkownik: szymon.czerniawski.
Najwięcej użytkowników online (234) było 2008-09-29, o 20:03.
Nasz świeżak: Boski_Apollo.