Remiza.com.pl / Nasze działy / Aktualności / Wrocław: Zginęli lecąc na ratunek
Wrocław: Zginęli lecąc na ratunek
2009-02-17, o 19:03 - Mateusz, czytany 2410 razy.

Ratownicy lecieli z pomocą poszkodowanym w karambolu na autostradzie A4. Na 108, 104 i 102 kilometrze doszło do wypadków i karamboli. Do jednego z nich leci śmigłowcem Pilot Janusz Cygański, pielęgniarz Czesław Buśko i lekarz Andrzej Nabzdyk. Nie dolecieli...
Gęsta mgła ograniczająca widoczność do kilkudziesięciu metrów utrudniła akcję poszukiwawczą. Strażacy, policjanci i mieszkańcy wsi przez około godzinę poszukiwali wraku śmigłowca. Mimo, iż służby ratownicze skoncentrowane były niespełna 400 metrów od miejsca katastrofy, a najbliższe zabudowania były oddalone o 70 metrów, to śmigłowiec ukryty w sadzie był niewidoczny. Dopiero dwóch mieszkańców Jarostowa znalazło wrak w sadzie na krańcu wsi. Przez telefon lekarza poinformowali służby w jakiej miejscowości doszło do tragedii. Swoimi kurtkami okryli lekarza. Jeden z nich pozostał, drugi udał się w kierunku ratowników i wskazał im miejsce wypadku.
Później akcja potoczyła się sprawnie. Lekarze i ratownicy przystąpili do udzielania pomocy medycznej lekarzowi. Na miejscu pojawiły się śmigłowce LPR z Zielonej Góry a następnie z Poznania. W drodze był też śmigłowiec z bazy w Gliwicach. Został jednak zawrócony. Strażacy położyli pianę by zabezpieczyć miejsce przez pożarem, nawet z dużej odległości wyczuwalny był zapach paliwa. Policjanci zabezpieczyli miejsce katastrofy, przed dostępem osób postronnych.
Poszkodowany lekarz przetransportowany został jednym ze śmigłowców do Szpitala Wojskowego we Wrocławiu, gdzie przeszedł operację.
- Zespół, który brał udział w katastrofie to był najlepszy wrocławski skład - mówił lek. med. Wojciech Kopacki - koordynator ratownictwa medycznego KW PSP we Wrocławiu.
- Pilot Janusz Cygański - kierownik wrocławskiej filii Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, w powietrzu spędził 5000 godzin.
Reklama
sponsora
sponsora
- Pielęgniarz Czesław Buśko od 30 lat był związany lotnictwem sanitarnym, a później z Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym we Wrocławiu.
- Lek. med. Andrzej Nabzdyk doświadczonym lekarz, we wrześniu ub. r. razem z drużyna reprezentująca Stowarzyszenie Instytut Ratownictwa Medycznego z Krakowa zajęł pierwsze miejsce w 2nd International EMS Championship, The Dead Sea, w Izraelu. Lata w Lotniczym Pogotowiu Ratunkowym, jest kierownikiem Podstacji Gniechowice-Sobótka podlegającej Pogotowiu Ratunkowemu we Wrocławiu. Organizował Regionalne Mistrzostwa w Ratownictwie Medycznym i Drogowym Południowo-Zachodniej Polski. Wyszkolił rzesze strażaków i ratowników.
- 551[D]22 - GBA 2/21 - Star 1466 - JRG Środa Śląska,
- 551[D]40 - GLBA 1/2,5 - Iveco Turbo Daily - JRG Środa Śląska,
- 550[D]91 - SOp - Fiat Linea - JRG Środa Śląska,
- 550[D]92 - SOp - Suzuki Vitara - JRG Środa Śląska,
- 551[D]98 - SOp - Nissan Pick-Up - JRG Środa Śląska,
- 557[D]47 - GBA - Mercedes Benz 911 - OSP Rakoszyce,
- 559[D]45 - GLM - Ford Transit,
- 559[D]63 - GBA - Mercedes Benz,
- 562[D]21 - GBA 2,5/24 - Renault Midlum - JRG Świebodzice,
- 569[D]43 - GBA - Star 266,,
- 441[D]22 - GBA 2,5/16 - Mercedes Atego 1326 4x4 - JRG Jawor,
- 447[D]21 - GBA - Berliet,
- 449[D]63 - GBA - Berliet,
- 301[D]43 - SRt - Jelcz,,
- 303[D]43 - SRt - Mercedes Benz 1124,
- 303[D]81 - SLKw - VW Transporter T4,
- 220[D]90 - SOp - Jeep Cherokee,
- 220[D]94 - SOp - Skoda Octavia,
- 220[D]95 - SOp - Skoda Octavia 4x4..
- Pogotowie Ratunkowe: R-51 Wrocław,
- Lotnicze Pogotowie Ratunkowe: Ratownik-9, Ratownik-15,
- policja.
Zdjęcia dzięki uprzejmości Łukasza Telus - fotoreportera, zapraszamy na jego autorską WWW, gdzie znajdziemy mnóstwo bardzo ciekawych i efektownych zdjęć przedstawiających pracę Wrocławskich strażaków - www.lukasz-telus.com.
Przełącz w tryb
GEOlokalizatora
GEOlokalizatora
#2 | 2009-02-17, o 19:23
Dokładnie, oby Pan Andrzej jak najszybciej do zdrowia powrócił!
#3 | 2009-02-17, o 19:57
to si nazywa wielka tragedia niewinne osoby zgineły niosac pomoc innym wielka tragedia a dlaczego ten smiglowiec runol na ziemi z jakich przyczyn ktos wie
#4 | 2009-02-17, o 20:21
Ratownictwo to zawód, ratownictwo to pasja, ratownictwo to ryzyko.
[*] - Ku ich pamięci - do zobaczenia po drugiej stronie...
[*] - Ku ich pamięci - do zobaczenia po drugiej stronie...
#5 | 2009-02-17, o 20:47
Bardzo przykre jest to,gdy osoby niosące pomoc same mają pecha :-( Szanujmy kolegów po fachu strażaków i ratowników,bo to oni ryzykują własne życie niosąc pomoc społeczeństwu.Pozdrawiam
#6 | 2009-02-17, o 21:12
Można powiedzieć że to wczesna, ale piękna śmierć...
#7 | 2009-02-17, o 23:41
nigdy nie ma odpowiedniej chwili na śmierć ! szczególnie dla ludzi z pasją i potrzebą niesienia pomocy innym !ryzyko jest wkalkulowane w ich życie przykro mi !
#8 | 2009-02-18, o 7:59
niestety zginęli, ale za to jak zginęli...zginęli ratując życie innym... taki już ten zawód, że ryzyko góruje i trzeba się z tym pogodzić... i za to składam im hołd [*] - ku ich pamięci
#9 | 2009-02-18, o 11:51
Ryzyko zawsze jest... ale nigdy nie wiemy kiedy "przyjdzie na nas czas"
#10 | 2009-03-01, o 15:19
Te zdjęcia pilota i pielęgniarza widziałam w TV. stały obok trumien.
#11 | 2009-03-03, o 12:02
Motto Ratownika - O KAŻDEJ PORZE DNIA LUB NOCY, BEZ WZGLĘDU NA WARUNKI ATMOSFERYCZNE - GDY ZAJDZIE TAKA POTRZEBA - NIE SZCZĘDZĄC SWOJEGO ZDROWIA, ŻYCIA - NIEŚĆ RATUNEK LUDZIOM. ODESZLI NA WIECZNY DYŻUR CZEŚĆ ICH PAMIĘCI.
Aby dodać komentarz, musisz sie zalogować. Nie masz konta? Rejestracja
















Adasdebesciak
Komentarzy: 117