Poważny wypadek na DK12 od Kalisza w kierunku Pleszewa
2009-05-31, o 9:49 - wojtek.sniegula, czytany 3338 razy.

Strażacy z Kalisza, Pleszewa i Gołuchowa pracowali w pocie czoła podczas długotrwałego wydobywania uwięzionego kierowcy, który trzydziestego maja, między Kucharami a Gołuchowem, wypadł z drogi i dachował ścinając po drodze trzy drzewa.
Do zdarzenia doszło około kwadrans po dwudziestej pierwszej. Mercedes prowadzony przez mieszkańca Kalisza z niewiadomych przyczyn wypadł na zakręcie z remontowanej drogi i dachował. Zatrzymał się na dachu, na usypanej ze żwiru górce.
Jako, że droga krajowa numer dwanaście jest ruchliwa, to zaraz po wypadku, na poboczu drogi zatrzymało się sporo samochodów i zebrała się grupka gapiów. Zgłoszenia o zdarzeniu wpłynęły do MSK w Kaliszu i CPR W Pleszewie.
Z Kalisza i z Pleszewa zostały zadysponowane zastępy SLRd. Dyżurny PSK w Pleszewie zadysponował również sekcję z OSP Gołuchów, która jako pierwsza dotarła na miejsce kraksy. Niewiele później na miejsce przybyły zastępy z Kalisza i Pleszewa oraz po jednej karetce specjalistycznej z PR Pleszew i PR Kalisz.
sponsora
Po zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, strażacy byli zmuszeni do użycia całej gamy sprzętu spośród zestawów hydraulicznych, będących na wyposażeniu swoich pojazdów. Gdyby nie szybkie użycie jednego z rozpieraczy kolumnowych, poszkodowany po prostu by się udusił. Po około dwudziestu minutach od początku trwania działań ratowniczych strażakom wreszcie udało się wykonać dostęp do rannego, który oddychał, lecz był nieprzytomny. Ewakuowano go i przekazano zespołowi pogotowia ratunkowego z Pleszewa.
Podczas wykonywania dostępu do poszkodowanego dowódca akcji, przez lateksową rękawiczkę, rozciął sobie dłoń. Drugi zespół PR opatrzył mu rękę.
Ratownicy również przeszukali, przy pomocy latarek, pobliski las, w celu sprawdzenia czy przypadkiem ktoś z ewentualnych dodatkowych poszkodowanych, w wyniku szoku, nie oddalił się od miejsca zdarzenia. Więcej osób w zdarzeniu na szczęście nie uczestniczyło.
Na uszkodzony pojazd podano prąd piany ciężkiej, w celu zabezpieczenia przed zapaleniem się pojazdu i pokrycia rozlanych substancji ropopochodnych.
W akcji udział wzięły:
- 569[P]51 - GBA 2,5/16 - Star 12 157 - OSP Goluchów,
- 561[P]40 - SLRd - Iveco Turbo Daily - JRG Pleszew,
- 341[P]41 - SLRd - Iveco Turbo Daily - JRG 1 Kalisz
oraz
- 2 karetki specjalistyczne z PR Kalisz i PR Pleszew,
- Policja.
Działania trwały do około godziny 00:40. Ruch na drodze podczas wykonywania dostępu do poszkodowanego był zamknięty, później odbywał się wahadłowo.
Foto i opis: Wojtek Śniegula.
Aktualizacja: W szpitalu, pomimo przeprowadzenia wszystkich możliwych zabiegów ratujących życie, młody mężczyzna niestety zmarł, na skutek odniesionych obrażeń.
GEOlokalizatora
Brawura bezsprzecznie obciąża konto tych, którym brak wyobraźni. Ale nie sprawia, że się nie jest człowiekiem. A każdy człowiek ma prawo do okazywania mu szacunku jako istocie ludzkiej.
Zatem komentarz "szkoda auta" był niepotrzebny i budzi tylko niepotrzebne emocje. Sorry, ale taka prawda.
Chcecie oceniać czyjąś winę, to róbcie to obiektywnie i racjonalnie, bez dotykania sfery emocjonalnej...
Aby dodać komentarz, musisz sie zalogować. Nie masz konta? Rejestracja
















BaCh
Komentarzy: 2