Suwałki: Weekendowa seria podpaleń
2010-02-01, o 21:36 - Flame, czytany 487 razy.

Suwalska policja zatrzymała weekendową podpalaczkę - 50-letnią kobietę, która na największym osiedlu w Suwałkach (województwo podlaskie) podpalała śmietniki, windy przedmioty znajdujące się na klatkach schodowych.
W dwa ostatnie weekendy w Suwałkach doszło do ponad 30 pożarów. Zaczynały się one w nocy z piątku na sobotę.
Pierwsze zgłoszenie dotarło do strażaków tuż przed godziną 19:00. Palił się śmietnik na osiedlu Północ. Kiedy pożar udało się ugasić, strażacy zostali poinformowani o kolejnym pożarze. Kilka ulic dalej palił się kolejny śmietnik. Tuż po godzinie 23, ktoś podłożył ogień w windzie w bloku przy ulicy Kowalskiego. Na szczęście był on niegroźny, mieszkańcy ugasili go sami. W ciągu następnych kilkudziesięciu minut suwalscy strażacy interweniowali jeszcze trzykrotnie - za każdym razem gasili śmietniki. W sobotę sytuacja się powtórzyła. Pierwszy pożar wybuchł ok. 1:00 w nocy - znów palił się śmietnik. Przez kolejne 12 godzin pożary wybuchały conajmniej raz na godzinę. Paliły się klatki schodowe i windy. Podobna seria zdarzeń miała miejsce tydzień temu. Wówczas w ciągu doby płonęło 11 śmietników i jedna klatka schodowa.
- Z czymś takim jeszcze nie mieliśmy do czynienia - mówił "Gazecie Współczesnej" Dariusz Siwicki, zastępca komendanta suwalskiej straży pożarnej.
Podpalaczką okazała się 50-letnia bezdomna kobieta. Została zatrzymana w sobotę po południu. Miała przy sobie kilka pudełek zapałek, kilka zapalniczek oraz reklamówkę z gazetami. Po jej zatrzymaniu nie doszło do kolejnych podpaleń - poinformował rzecznik suwalskiej policji Krzysztof Kapusta.
sponsora
Dziś przedstawiono kobiecie zarzut uszkodzenia mienia. Grozi jej do 5 lat więzienia.
Podejrzana nie przyznała się do zarzutów.
Foto: tvn24.pl
GEOlokalizatora
Aby dodać komentarz, musisz sie zalogować. Nie masz konta? Rejestracja




Patro strażak
Komentarzy: 6
I podziwiam tych chłopaków co musieli jeździć z pożaru na pożar naprawdę podziwiam