Sobótka: Zazdrość kolejnym problemem strażaków?
2010-03-03, o 14:15 - Mateusz, czytany 1536 razy.

Na jednym z wrocławskich portali internetowych ukazał się artykuł o Ochotniczej Straży Pożarnej w Sobótce, a wraz z nim i komentarze - niestety w większości negatywne. Pojawiły się obraźliwe opinie, kłamstwa, a na świat dzienny wyszła niezdrowa rywalizacja wśród niektórych jednostek OSP. Znaleźli się ludzie, którzy zazdroszczą strażakom tej jednostki ambicji i zaangażowania.
Ochotnicza Straż Pożarna w Sobótce dąży do przystąpienia w szeregi Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego (KSRG). Brakuje im jednak m. in. podstawowego sprzętu do ratowania ludzkiego zdrowia i życia - torby medycznej PSP-R1, deski ortopedycznej oraz szyny Kramera. Za pomocą tego artykułu ochotnicy apelują o pomoc czytelników (np. o 1% podatku na ich jednostkę i darowizny na strażackie konto). W artykule można wyczytać również o niedogodnościach na jakie skarżą się strażacy:
"Na sześciu strażaków przypadają zaledwie dwa aparaty umożliwiające normalne oddychanie w strefie silnego zadymienia. Strażakom, którzy ich nie mają grozi zatrucie dymem". I dalej: "Brakuje ubrań ochronnych, niektóre z posiadanych są już wysłużone. Brak jest pompy do wypompowywania wody podczas powodzi oraz węży. W fatalnym stanie jest niemiecka IFA - nasz wysłużony wóz bojowy. W Strzegomianach musieliśmy go prawie pchać" pod górkę - wylicza Józef Kozioł, prezes honorowy OSP z Sobótki.Największym marzeniem ochotników są automatyczne bramy, jednak i na to brakuje pieniędzy.
Druga jednostka to OSP Księginice, która również nie należy do KSRG. Brakuje jej przede wszystkim sprzętu hydraulicznego, który służy do uwalniania poszkodowanych osób z wraku pojazdów.
sponsora
Sobótka i Księginice (gmina Sobótka, powiat wrocławski) to dwie z czterech OSP finansowane ze skromnego budżetu gminy, która niestety w chwili obecnej sama zmaga się z problemami finansowymi. Tak więc nie ma co się dziwić, że strażacy apelują do wszystkich mieszkańców oraz każdego czytelnika o pomoc, która zwiększy ich własne bezpieczeństwo.
Po przeczytaniu całego artykułu od razu w oczy "rzuca się" długa lista komentarzy. Artykuł wywołał dyskusję pełną obelg i wyzwisk zarówno między tymi jednostkami jak i urzędem gminy. W pierwszym komentarzu można znaleźć detaliczne wyszczególnienie wydatków urzędu. Kolejna osoba pisze, że woli przekazać jeden procent podatku na chore dzieci niż na OSP opierając swoją decyzję banalnym "(...) bo nie lubię Waldemara Pawlaka." Nie brakuje również pochwał dla strażaków z własnej jednostki i wytykaniem błędów "konkurencyjnej". Czytamy, jak to jedni podpalali, a drudzy spowodowali pod wpływem alkoholu wypadek z karetka podczas dojazdu do miejsca akcji, że OSP Księginice są najlepsze, a Sobótka to najgorsza OSP w gminie. Wypisywanie bzdur nie ma końca, padają różne argumenty, przy czym przeważa oczernianie ochotników z Sobótki.Dlaczego strażak strażakowi zazdrości? Dlaczego dominuje konkurencja a nawet wrogość, a nie współpraca i wzajemna pomoc? W końcu wszyscy strażacy to jedna rodzina. Do czynienia mamy z dwoma problemami. Pierwszy to władze gminy, które najchętniej zlikwidowałyby OSP ponieważ na ten cel "podobno" przeznaczają bardzo dużo pieniędzy. Drugi problem to zazdrość strażaków z Księgienic, że ich koledzy z Sobótki starają się dostać do KSRG.
Z rozmowy z jednym z ochotników w gminie, który prosił o anonimowość dowiadujemy się, iż spór trwa już długo. Można przypuszczać, że ktoś albo jest strasznie o coś zazdrosny, albo prawdopodobnie to jakaś prywatna wojna.
Jako redakcja będziemy ciągle monitorować tę sprawę, nie pozostając obojętni na problemy opisane powyżej. Będziemy się starać, żeby ochotnikom z Sobótki udało się zakupić niezbędny sprzęt oraz o możliwość przystąpienia tej jednostki do KSRG. Mamy nadzieję, że niebawem uda się zakończyć tę bezsensowną wojnę i dojść do porozumienia. Strażacy powinni włożyć tyle energii w swoją pracę i rozwój swojej OSP zamiast marnować je na dziecinne obrzucanie się błotem.
Artur Żywociński
GEOlokalizatora
Najlepiej zlikwidować 3 OSP i dać kasę tylko na jedną. Nie będzie konfliktów.
Pan Pluta chyba za dużo bajek na oglądał się - nigdy nikt nie będzie nawet DOBRY, bez takowe sprzętu, bez ćwiczenia na nim.
Koniec kropka.
OSP są zależne od budżetów lokalnych samorządów. Nie można wymagać od stowarzyszenia posiadania wystarczających środków, skoro ów stowarzyszenie nie prowadzi działalności zarobkowej.
Nie jest zrozumiałym wymaganie profesjonalizmu od niedoposażonej jednostki. Wg. mojej wiedzy za owe wyposażanie odpowiada samorząd odpowiedniego szczebla, prowadzący plan zabezpieczenia.
Jedyną zrozumiałą rzeczą jest aktywność strażaków ochotników w celu zdobycia środków umożliwiających im działanie w pełnym zakresie. Ponad to działanie zgodnie z prawem, ponieważ nawet nie będąc w KSRG, ZG OSP RP uchwałą nr95/18/2004 nakazuje utworzenie JOTów w odpowiedniej kategorii, które jednak muszą być odpowiednio wyposażone.
Negatywna krytyka nie powinna padać personalnie ani środowiskowo lecz na formy zachowań.
Dlaczego tak się uczepiłeś tych działań ratownictwa medycznego? Ani ja we wcześniejszym komentarzu, ani nikt inny nie wspomniał nic o typowym rat.med. Może warto spojrzeć w lustro i powiedzieć sobie, że pod wpływem nerwów i złośliwości dopuściłeś się nadinterpretacji treści artykułu, komentarzy - tylko po to, aby zrobić szum? Wiadomo, że strażak nigdy nie dorówna ratownikowi medycznemu w ratowaniu poszkodowanego, a ratownik nie ugasi pożaru tak profesjonalnie, jak strażak. Nie chodzi tu tylko o sprzęt, ale także choćby wiedzę nt. zachowania się w nieobcej profesjonaliście danej dziedziny sytuacji.
Korzystając z ostatniego komentarza w odpowiedzi na prowokacje Kuby, pozdrawiam wszystkich użytkowników! ;)
Zawsze piszesz tak jak gdybyś tylko ty miał monopol na wiedzę i ocenianie innych. To ty najcześciej szukasz powodów by się do kogoś doczepić i to ty najczęściej obrażasz innych, a przy okazji tworzysz wokół siebie aurę superkumpla na remizie a w rzeczywistości jesteś zawistny.
Mieszkasz w rejonie operacyjnym mojej JRG ja i moi koledzy wielokrotnie cię widzieliśmy przy działaniach. Zawsze stoisz daleko, zdjecia robisz z ukrycia, unikasz kontaktu z nami - czyżbyś miał coś do ukrycia?
Niewątpliwie wśród remizowiczów miał miejsce konflikt. Bez znaczenia są jego przyczyny. Wyjątkowo daje się odczuć agresję między stronami zatargu. Bez powodu Mateusz nie usuwa komentarzy!
...tyle, że Wasze utarczki muszą znosić użytkownicy serwisu! Jesteście jak wredna sąsiadka w klatce, której nikt nie lubi. Nocą słucha radia na cały regulator, a w dzień nagabuje przechodzących przez jej piętro. Sama nic nie robi, ale ma zastrzeżenia do wszystkich wokoło.
>>>strazak-sam - Osobiście nie trawę natrętów plączących się pod nogami strażaków przy akcji. Jeśli T. Pluta fotografuje z oddali, u mnie ma wielki plus. Zwykłem dawać ostrą reprymendę reporterom, którzy wchodzi przez linię stożków czy taśmę. Szczególnie gdy bez pytania, w jakimś śmiesznym uniformie czy kamizelce z odblaskiem "PRASA", wdzierają się w obszar działań ratowniczych.
Miejsce reportera jest za taśmą = strefą dla niego niebezpieczną. Każdy kto tego nie chce pojąć, zamiast mózgu ma styropian.
"To ty najczęściej szukasz powodów by się do kogoś doczepić i to ty najczęściej obrażasz innych" - Haha ^^ No, no, poczucie humoru Cię nie opuszcza. (Odsyłam do wcześniejszych komentarzy strazaka-sama, które pokażą kto tu lubi "dymić").
"Mieszkasz w rejonie operacyjnym mojej JRG ja i moi koledzy wielokrotnie cię widzieliśmy przy działaniach. Zawsze stoisz daleko, zdjęcia robisz z ukrycia, unikasz kontaktu z nami - czyżbyś miał coś do ukrycia" - Daruj sobie takie zagrywki... ;-) Internet nie zapewnia stuprocentowej anonimowości, doskonale wiem z kim rozmawiam, a swoją głupotą dajesz mi sporą dawkę radości. Odkąd pojawiłeś się na tym serwisie (na nieszczęście nas wszystkich) byłeś "funkcjonariuszem" chyba wszystkich JRG jakie tylko istnieją w naszym kraju (chyba zależnie od postu pod którym dodajesz swój komentarz). Rozumiem, niespełnione marzenia, inne problemy, ale... czy to nie jest rozdwojenie jaźni? Dłuższego komentarza na ten temat chyba nie potrzeba...
Ps: Użytkownicy Remizy, którzy również mają dość Twoich wypocin udowodnili Ci już kiedyś, że strażakiem nie jesteś. Dalej w to brniesz... Dziwne... :-)
Wstyd! Do kościoła co niedzielę chodzą,a tak się zachowują.
Obłuda.
Aby dodać komentarz, musisz sie zalogować. Nie masz konta? Rejestracja





milosz123jc
Komentarzy: 40