Jazda po pijaku...
2008-07-23, o 8:25 - Mateusz, czytany 144 razy.

Poniedziałkowy wieczór długo zapamięta czwórka mężczyzn, którzy po libacji alkoholowej zdecydowali wsiąść do samochodu. Na szczęście ich pojazd ugrzązł na poboczu i nikomu nic się nie stało.
Do zdarzenia doszło około 18.40 na trasie pomiędzy Górkami a Chrząszczycami (opolskie).
Kierujący BMW, 55-letni mężczyzna w trakcie zawracania ugrzązł na poboczu, a w środku razem z nim jeszcze trzech kompanów. W wyciągnięciu samochodu na drogę chciały pomóc przypadkowe osoby.
- Gdy osoby te wyczuły od kierowcy alkohol, uniemożliwiły jednak dalszą
jazdę i powiadomiły policję - relacjonuje sierżant Marzena Grzegorczyk
z opolskiej policji.
Gdy koledzy kierowcy zobaczyli co się szykuje, zaczęli uciekać, a
właściwie trzeba by napisać, próbowali uciec, bo dwóch z nich utknęło
zaledwie kilka metrów dalej w rowie. Nic dziwnego - byli tak pijani, że
ledwo trzymali się na nogach, a co dopiero myśleć o ucieczce.
Badanie alkomatem wykazało, że kierujący BMW mężczyzna w wydychanym
powietrzu miał prawie 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
Podobnie jego koledzy.
Źródło: 24Opole.pl
Aby dodać komentarz, musisz być zalogowanym użytkownikiem.










Mateusz
Komentarzy: 132