Katastrofa samolotu w Madrycie: rząd potwierdza - zginęło co najmniej 100 osób.
2008-08-20, o 20:19 - agusiaczek, czytany 162 razy.

Wciąż rośnie liczba ofiar wypadku samolotu linii Spanair, do którego doszło na madryckim lotnisku Barajas. Według oficjalnych danych zginęło 100 osób spośród 166 pasażerów i 6 członków załogi.
W serwisie Onet.pl czytamy:
Tragiczna informacja o liczbie ofiar została potwierdzona przez hiszpański rząd. Gabinet nie zdementował też informacji, że z płonącego samolotu udało się ewakuować tylko 27 osób. 19 z nich jest w ciężkim stanie. Wciąż trwają też poszukiwania kilkudziesięciu zaginionych.
Wiadomo, że wśród ofiar jest kapitan oraz kilka osób z załogi, a także
lecące samolotem dzieci. Nie opublikowano jeszcze listy pasażerów, ale
potwierdzono, że byli wśród nich zagraniczni turyści, w tym na pewno
obywatele Niemiec.
Według BBC lokalne władze poinformowały o odnalezieniu czarnej skrzynki rozbitego samolotu.
Wypadek wydarzył się ok. godziny 15. Samolot MD-82 realizujący lot JK5022 miał dotrzeć do Las Palmas na Wyspach Kanaryjskich.
Według naocznych świadków, cytowanych przez telewizję Telemadrid, w
chwili startu zapalił się jeden z silników maszyny. Samolot wypadł z
pasa startowego i stanął w płomieniach.
Przed godziną 19 naszego czasu z lotniska w Gran Canario odleciał
samolot z rodzinami zmarłych i poszkodowanych. W Madrycie ogłoszono
trzydniowa żałobę.
Dzisiejsza katastrofa jest największą w Hiszpanii od 1977 roku, kiedy
to nad Teneryfą zderzyły się dwa lecące samoloty. Zginęło wtedy 585
osób.
Prezydent Lech Kaczyński złożył na ręce króla Juana Carlosa I kondolencje.
Również TVN24 relacjonuje to wydarzenie:
sponsora
Według hiszpańskich władz - na które powołuje się "El Pais" - z
katastrofy ocalały 27 osoby. Większość z nich jest w stanie krytycznym
- pisze "El Pais" na swoich stronach internetowych. Pozostali
pasażerowie i członkowie załogi najprawdopodobniej nie żyją. Tymczasem
według ostatnich informacji telewizji CNN Plus, która opiera się na
oficjalnych źródłach we władzach Madrytu, tragedię przeżyło jedynie 26
osób z ponad 170 na pokładzie. Potężna chmura dymu nad lotniskiem w Madrycie (Reuters).
"Wyciągają spalone ciała".
- Wyciągają z wraku spalone ciała. Samolot został doszczętnie
zniszczony - relacjonują świadkowie. Według świadków, przeżycie tej
katastrofy to cudem. - Runął na ziemię, pękł na dwie części, i widać
było zwęglone ludzkie ciała ? relacjonowali. - Samolot był przełamany,
było pełno ciał - powiedział naoczny świadek telewizji Sky.
Samolot leciał na Kanary:
Jak donosiła telewizja CNN Plus, samolot podchodził do startu po raz
drugi. Za pierwszym razem pilot zawrócił maszynę, gdyż miał słyszeć
nietypowy szum silnika. Jednak podczas przeglądu technicznego nie
stwierdzono usterek i samolot został skierowany na pas startowy. Wtedy
doszło do tragedii. Oficjalnych przyczyn katastrofy jednak nie podano.
Na pokładzie znajdowało się 164 pasażerów i dziewięciu członków załogi.
Wielu pasażerów samolotu Spanair leciało wcześniej maszyną linii
Lufthansa, a Madryt był dla nich miejscem przesiadki na Wyspy
Kanaryjskie. Ofiarami mogą zatem być niemieccy turyści - informują
media.
Dotychczas do polskiego konsulatu w Madrycie nie dotarły informacje, by
na pokładzie samolotu znajdowali się obywatele Polski - powiedziała PAP
konsul Ilona Rymkiewicz.
Będzie lista ofiar.
Nad lotniskiem unosi się słup dymu. Na miejsce wypadku przybyły karetki
pogotowia i kilkanaście wozów straży pożarnej. Na lotnisku Barajas
ogłoszono stan pogotowia.
W związku z katastrofą wakacje przerwał m.in. premier Jose Luis
Rodriguez Zapatero. Dla bliskich ofiar Spanair uruchomił specjalny
numer telefonu: 00 34 800 400 200. O godzinie 19 specjalna konferencja
prasowa, na której zostanie podana lista ofiar.
Prezydent Kaczyński składa kondolencje, władze ogłaszają żałobę.
"Z wielkim ubolewaniem i smutkiem przyjąłem wiadomość o katastrofie
samolotu w Madrycie" - napisał prezydent Lech Kaczyński w depeszy
kondolencyjnej do króla Hiszpanii Juana Carlosa I. "W imieniu własnym
oraz całego Narodu Polskiego, chciałbym przekazać na ręce Waszej
Wysokości najszczersze wyrazy współczucia dla rodzin i bliskich ofiar
tej katastrofy. W tym tragicznym dniu dla Narodu Hiszpańskiego łączę
wyrazy szczerego współczucia i słowa modlitwy" - czytamy w depeszy
kondolencyjnej polskiego prezydenta do króla Hiszpanii.
Władze stolicy Hiszpanii - ze względu na tragedię - ogłosiły trzydniową żałobę.
Jedno jest pewne, ucierpieli ludzie. Kto odpowie za tę straszną katastrofę?
GEOlokalizatora
Tragedia.... :(
Aby dodać komentarz, musisz sie zalogować. Nie masz konta? Rejestracja





tyminho
Komentarzy: 154