Remiza.com.pl / Nasze działy / Pierwsza Pomoc / Pierwsza Pomoc: Ewakuacja poszkodowanego/chorego

Pierwsza Pomoc: Ewakuacja poszkodowanego/chorego

2008-11-13, o 22:37 - Kasper, czytany 7465 razy.

Pierwsza Pomoc: Ewakuacja poszkodowanego/chorego

Podczas udzielania pierwszej pomocy, może zaistnieć bezpośrednie zagrożenie życia wywołane czynnikiem zewnętrznym bądź stanem poszkodowanego. To decydujący moment, w którym świadek zdarzenia przez swoją szybką reakcję może uratować zagrożone życie.

Ogólną definicję ewakuacji można określić, jako przemieszczenie poszkodowanego/chorego z miejsca zagrożenia.  Nie ma potrzeby dodawać, iż ewakuacji dokonuje się do ''strefy bezpiecznej'', ponieważ każde miejsce niestwarzające zagrożenia będzie bezpieczne.

Ewakuacji dokonuje się ze względu na dwie przyczyny:

  • Miejsce zagraża poszkodowanemu.
  • Stan i/lub pozycja poszkodowanego stanowią zagrożenie.

Gdy stwierdzisz, że poszkodowany/chory jest zagrożony np. nie jest w stanie wydostać się z dymiącego się auta, nieprzytomny w wannie z wodą czy też osoba siedząca nie oddycha:

Pierwsza Pomoc: Ewakuacja poszkodowanego/chorego
Dokonaj ewakuacji! Aby uratować człowieka bezpośrednio zagrożonego wszystkie chwyty są dozwolone. Ewakuuj przeprowadzając, przenosząc, przeciągając.

Reklama

sponsora

Pierwsza Pomoc: Ewakuacja poszkodowanego/chorego
Jeśli możesz, masz siły, jeśli potrafisz - zastosuj chwyt Rauteka. Chwyt ten jest najbardziej bezpieczny dla poszkodowanego i ratownika.
  • Przełóż swoje ręce pod pachami poszkodowanego chwytając za jego przedramię.
  • Podnoś z ugiętych kolan.
  • Oprzyj pośladki poszkodowanego na swoim kolanie i przesuwaj się w ten sposób w wybranym kierunku.

Pierwsza Pomoc: Ewakuacja poszkodowanego/chorego
Gdy mechanizm zdarzenia sugeruje uraz kręgosłupa zastosuj, jeśli możesz chwyt Rauteka z podtrzymaniem głowy.

Pamiętaj stosować zasadę: Nie przenosi się poszkodowanych, jeśli to nie jest konieczne!

Prawa autorskie zastrzeżone. Kopiowanie, przetwarzanie i druk bez zezwolenia autora zabronione. Dz. U. nr 24 z 1994-02-04 Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

Brat
Brat

Komentarzy: 25
#1 | 2008-11-14, o 21:04
Bardzo mi się podoba ;) Mam nadziej ze będzie więcej takich artykułów ;)
Mateusz
Mateusz

Komentarzy: 460
#2 | 2008-11-14, o 21:17
Mam nadzieję, że autor napiszę parę ciekawych artykułów dotyczących samych chwytów, abyście wiedzieli dokładniej "co i jak".
mala185
mala185

Komentarzy: 1
#3 | 2008-11-21, o 0:05
bylam ostatnio na kursie na ratownikow drogowych i faktycznie wyciagac osobe poszkodowana mozna tylko w przypadku zagrozenia zycia, gdy np. nie oddycha albo z pod maski samochodu wydobywa sie dym. gdy osoba jest przytomna, ma oznaki zyciowe i niema zagrozenia zycia wtedy starac sie nie wyciagac.
Mateusz
Mateusz

Komentarzy: 460
#4 | 2008-11-21, o 0:10
Dokładnie, należy pamiętać przy Tym, aby w miarę możliwości uważać na odcinek szyjny kręgosłupa. Z drugiej strony, jako strażacy - ratownicy naszym zadaniem jest wspomóc ratowników medycznych i ewakuacja poszkodowanego za pomocą deski ort., albo KED itp.

Wiadomo, że większość czynności robimy razem, jeżeli chodzi o "wyciąganie poszkodowanego". Zdarza się też, że pogotowie ratunkowe zastaje już delikwenta na desce, przygotowanego do transportu.

Także reasumując - Laiki nie powinni wyciągać, ruszać poszkodowanego stabilnego, doznał urazów w wyniku zderzenia. Należy jedynie zapewnić mu wsparcie psychicznie, ręcznie usztywnić kręgosłup na odcinku szyjnym i czekać na służby ratunkowe.

To tak z grubsza i na szybkiego - pozdrawiam ;)
Pysia
Pysia

Komentarzy: 40
#5 | 2008-11-21, o 10:28
Bardzo ciekawy i przydatny artykuł :) Brawo dla autora !!!
tyminho
tyminho

Komentarzy: 279
#6 | 2008-11-21, o 10:37
Ok, a jakieś techniczne wskazówki odnośnie chwytu
z ilustracji nr 2?
Nikitas
Nikitas

Komentarzy: 7
#7 | 2008-11-21, o 20:45
Ilustracja nr 2 to chwyt strażacki. Poszkodowany leży na naszych barkach, chwytamy za nogę i rękę znajdujące się z przodu. Można też jedna ręką objąć obie te kończyny, dzięki czemu nasza druga ręka pozostaje wolna
Kasper
Kasper

Komentarzy: 44
#8 | 2008-11-25, o 11:08
Oczywiście macie rację. Proszę o uważne zapoznanie się z tekstem. Nie jest on obszerny i szczegółowy, bo nie chodzi o tworzenie encyklopedii. W tekście pojawiają się wskazania do ewakuacji. Dotyczą one sytuacji wyłącznie zagrożenia życia i tylko gdy ono wystąpi. Ostatnie zdanie potwierdza tę zasadę (wyróżniłem je, aby było bardziej czytelne).
Dziękuję Wam za zainteresowanie. Biorę pod uwagę, sugestie rozbudowy tematu ewakuacji. Proszę jednocześnie o cierpliwość. Aby stworzyć ilustrowany artykuł, technicznie trzeba przebrnąć przez wiele trudności związanych z tymi ilustracjami.
DJ
DJ

Komentarzy: 3
#9 | 2009-10-29, o 19:34
bravo, chwali sie takie akcje. mam tylko nadzieje ze zdarzen drogowych i nie tylko bedzie mniej i ta wiedza wam sie nie przyda. . . pozdrawiam
milosz123jc
milosz123jc

Komentarzy: 40
#10 | 2009-10-30, o 17:07
Bardzo konkretny i dobrze wyjaśniający problem artykuł oby więcej takich pozdrawiam

Aby dodać komentarz, musisz sie zalogować. Nie masz konta? Rejestracja

W serwisie jest 18 użytkowników: 1 zarejestrowany i 17 gości.
Zarejestrowany użytkownik: Mateusz.
Ostatnio najwięcej użytkowników online (172) było wczoraj o 16:25
Nasz świeżak: Kymys998.