Pożary traw i ich skutki
2008-05-13, o 20:26 - alan3, czytany 2085 razy.

Wypalanie traw jest u nas złą tradycją, z którą od lat zmagają się strażacy, policjanci, służby ochrony środowiska, przyrodnicy.
Mitem jest to, że ziemia się użyźnia poprzez wypalanie traw, natomiast prawdą jest, że ziemia się wyjaławia i w żaden sposób nie odnawiania łąki. Mimo wielu akcji uświadamiających, rolnicy nadal sądzą, że ogień to "najtańszy herbicyd" do zwalczania chwastów. Jak Polska długa palą się przydrożne rowy, skarpy, trzcinowiska na wysychających stawach lub torfowiskach.
Utrzymuje się moda na bezmyślne podpalanie wszystkiego, co porośnięte jest usychającą trawą. Na torfowiskach ogień tli się przez wiele dni, tygodni, a nawet miesięcy, powodując starty nie tylko porastającej je roślinności, ale również masy organicznej, bardzo cennej jako kompost dla rolnictwa, czy też będącej źródłem wartościowych substancji dla medycyny.
Dla świata przyrody wypalanie traw to katastrofa ekologiczna.
sponsora
Do atmosfery przedostają się duże ilości dwutlenku węgla, siarki i węglowodorów aromatycznych o właściwościach rakotwórczych.
W pożarach giną chronione cenne gatunki roślin. Podczas pożaru temperatura gleby dochodzi do 700 st. C. Chyba nikt nie jest w stanie przeżyć takiej temperatury. Następuje selekcja negatywna, giną trawy, najcenniejsze gatunki ziół, pozostają rośliny głęboko korzeniące się. Zniszczona zostaje flora bakteryjna przyśpieszająca rozkład resztek roślinnych i asymilację azotu atmosferycznego. Podpalacze myślą, że wypalają tylko wyschnięte trawy i tu się bardzo mylą.
Łąki, brzegi rzek, zakrzaczenia i zadrzewienia śródpolne, które również podpalają ludzie, są miejscami życia ogromnej liczby gatunków owadów oraz ostoją ptaków i zwierząt. Przy wypalaniu giną także mrówki, uważane za sanitariuszy pól. Jedna kolonia może zniszczyć do 4 mln szkodliwych owadów rocznie.
Mrówki zjadając resztki roślinne i zwierzęce, ułatwiają rozkład masy organicznej oraz wzbogacają warstwę próchnicy.
Ofiarami podpalaczy są drapieżne owady - żaby, których populacje maleją w zastraszającym tempie. Jeże, krety, zjadające drobne gryzonie, młode zające, pisklęta. Gromady ptaków które mają tereny lęgowe na łąkach w przydrożnych rowach, krzewach. Każda osoba, której udowodni się świadome podpalenie może być ukarana mandatem zgodnie z Art.82 kw.
Czarne, wypalone rośliny i brak żyjących owadów, ptaków i innych zwierząt na łąkach budzą przerażenie.
Aby dodać komentarz, musisz sie zalogować. Nie masz konta? Rejestracja


