Powiat ostrowski: Ćwiczenia strażaków w szkołach
2009-11-23, o 15:22 - jakub.poniatowski, czytany 1213 razy.

Pięciokrotny dzwonek z krótkimi przerwami, ewakuacja wszystkich uczniów wraz z wychowawcami klas i pracownikami, a po chwili przyjazd straży pożarnej na sygnale. Tak oto wygląda scenariusz wybuchu pożarów w szkołach na terenie placówek Gminy Nowe Skalmierzyce. Na szczęście to tylko ćwiczenia, które odbyły się w dniach 13 i 17 listopada.
Zadaniem przybyłych strażaków na miejsce akcji jest odłączenie prądu w szkole i rozwinięcie linii gaśniczej, a następnie zlokalizowanie źródła ognia i ugaszenia go. W tym czasie dowódca akcji, musi dowiedzieć się od dyrekcji szkoły, czy wszyscy (uczniowie i pracownicy szkoły) opuścili szkołę i nikogo nie brakuje. Jednak to nie koniec pracy naszych ratowników. W czasie gaszenia, część strażaków przeszukuje szkole, by sprawdzić czy jednak nie ma osób poszkodowanych - pamiętajmy, że do takich placówek mogą wejść rodzice uczniów, lub inne nie powołane osoby.
Po przeszukaniu i znalezieniu osoby poszkodowanej, strażacy za pomocą deski ratowniczej wynoszą taką osobę i udzielają jej pomocy do czasu przybycia karetki pogotowia ratunkowego. Strażak na czas akcji ratowniczo-gaśniczej pracuje w aparacie ODO.Kolejnym elementem ćwiczeń są krótkie wykłady prowadzone przez doświadczonego strażaka dotyczące tego, jak powinno zachować się podczas pożaru. Dokonywane są również demonstracje sprzętu gaśniczego, co niewątpliwie interesuje zgromadzonych uczniów. Oby nigdy nie trzeba było wykorzystać tego doświadczenia podczas prawdziwej katastrofy, lecz zawsze trzeba być na nią gotowym.
sponsora
W zorganizowaniu ćwiczeń ( wraz z dyrekcją szkół ) i udział w nich wzięła jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej w Skalmierzycach.
Foto:
jakub.poniatowski@remiza.com.pl
GEOlokalizatora
Coś mi się nie wydaje żeby to było zadanie strażaków..
2" Po przeszukaniu i znalezieniu osoby poszkodowanej, strażacy za pomocą deski ratowniczej wynoszą taką osobę..."
Ze strefy zagrożenia ewakuuje się poszkodowanego, czym prędzej - narażenie na czynnik szkodzący.
Jeśli woźny nie wył. prądu to chyba automatycznie spada to na strażaków - wykonanie powyższego zadania.
"Ze strefy zagrożenia ewakuuje się poszkodowanego, czym prędzej - narażenie na czynnik szkodzący."
Ja bym tu jednak polemizował...
Pomocy udzielasz dopiero w punkcie medyczynym tak? Szybka ewakuacja ma na celu jak najszybsze dostarczenie owej osoby do tego punktu. Tam masz sprzet, nie ma czynników potencjalnie szkodzących(chyba że niedouczony ratownik). Chcesz sie bawic układanie go na deske w obrębie pożaru, w zadymionych pomieszczeniach, a do tego może jeszcze przeprowadzić badanie ABC
My, jako ratownicy musimy zadbać o własne bezpieczeństwo, koniec kropka.
Aby dodać komentarz, musisz sie zalogować. Nie masz konta? Rejestracja





tedi
Komentarzy: 4